W Akademii Obywatelskiej FBI, którą ukończyłem, dowiedziałem się, że 20 lat temu hakerzy włamywali się do sieci komputerowych tylko po to, żeby się popisać. Obecnie jednak działają z tych samych pobudek co tradycyjni złodzieje — chcą zdobyć cudze pieniądze. Czasem popełniają przestępstwa samodzielnie, częstą łączą się w internetowe gangi (lub grupy hakerów), a coraz więcej z nich ma wsparcie rozmaitych państw.